14 wrz 2008

Uzdrawiające spojrzenie na krzyż Zbawiciela (J 3,13-17)

Można patrzeć na krzyż Jezusa i widzieć
okrutną śmierć Sprawiedliwego
przebite serce, stopy i ręce
obnażone i wyszydzone ludzkie ciało
Przestraszonych uczniów
sparaliżowanych widokiem ich Mistrza
umierającego jak pospolity złoczyńca
Można słyszeć pełne bólu wołanie:
„Boże mój, czemuś mnie opuścił” (Mt 27,46)…
Wtedy łatwo jest stać pod krzyżem i płakać
nad cierpieniem i męką Jezusa
nad grzechem swoim i świata
nad nieuleczalną chorobą czy tragiczną śmiercią bliskiej osoby…
ale krzyż Jezusa nie jest znakiem żałoby i smutku
to znak miłości i zwycięstwa nad grzechem, śmiercią, szatanem
„A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego” (J 3,14)
W czasie wędrówki przez pustynie, każdy ukąszony przez węża umierał
Bóg mógł sprawić, że po jednym uderzeniu laską przez Mojżesza wyginęłyby wszystkie węże… Bóg wybrał inną drogę… lekarstwem okazało się to, co zabijało
Człowiek musiał spojrzeć w oczy śmierci i doświadczyć, że przez swoje nieposłuszeństwo Boga pomylił z… diabłem
Jezus zgodził się na śmiertelne ukąszenie przez «węża», aby każdy ukąszony człowiek
patrząc na Jego krzyż odnalazł życie wieczne i przestał uciekać przed śmiercią…
Tylko w ten sposób można «wywyższyć Syna Człowieczego»
Krzyż to jedyne drzewo, którego owoce nie są trujące
Gdy czujesz się kąsany przez węże (w domu, w pracy czy szkole) nie lękaj się i nie uciekaj… patrz na Jezusa i spożywaj owoc życia – Słowo Boże i Eucharystię… po trzech dniach ujrzysz zmartwychwstanie
„Będą patrzeć na Tego, którego przebili” (J 19,37) i w Nim odnajdą życie wieczne

4 komentarze:

PRZEMEK pisze...

uczynić krzyż trampoliną i skoczyć w ramiona Ojca, nawet kryzcząc z JEzusem: "Boże mój Boże czemuś mnie opuścił" ...Pośród ludzi do których idę słychać czasem ten szloch, tek ból i niestety bardzo rzadko się spotyka ludzi, którzy z tego co ich zabija uczynili trampolinę, która wybija ich w górę.. Na szczęście tacy są - Bogu niech będą dzięki! Serdecznie pozdrawiam

Mateusz pisze...

Kto zgubił klucz do mieszkania będzie miał problem, by wejść do środka. Kto zgubił krzyż będzie miał problem, by przejść przez śmierć do nowego życia.
Na szczęście spotkałem wielu ludzi, którzy to pojmują i swoim życiem "wywyższają Jezusa" - żyjąc według zasady: "siebie Bogu, ludziom miłość, sobie krzyż!"
Pozdrawiam Ciebie, Przemek!

Ania pisze...

„Będą patrzeć na Tego, którego przebili” (J 19,37) i w Nim odnajdą życie wieczne.. Staram się w to wierzyć, mimo wszystko Pozdrawiam :)

ania_bx pisze...

„Nie słyszałeś jego słów i nie pukał w Twoje drzwi”
Sam poczułeś Jego ból
Zapragnąłeś jego być..
„Cóż Ci Jezus mógł dać oprócz trudnej drogi
Cóż Ci On mógł powiedzieć..” oprócz cichych słów..
Cóż Ci Bóg mógł obiecać oprócz cierpień i trosk..
Przeżyłeś wiele chwil
Wschodów i zachodów słońca
Widziałeś ludzi zaplątanych w pajęczynie życia..
Doświadczyłeś Jego MIŁOŚCI!
A mogłeś być człowiekiem sukcesu
W brudnym świecie biznesu
Być pełnym cynizmu, egoizmu i optymizmu!
Korzystać z radości,
Niepamiętać przeszłości,
Zaspokajać swe żądze
I kochać pieniądze!
Ale Ty zrezygnowałeś z tej ulotnej przyjemności
I poświęciłeś swe życie dla MIŁOŚCI!
„Wystarczyła Ci czarna szata i ubogi wystarczył Ci ślub”
Pamiętałeś wszystkie te lata i pamiętał o Tobie Bóg..
„Bo wiedziałeś kim jesteś dla niego
I nie chciałeś złem ranić dobrego”
On na Ciebie wciąż patrzy z krzyża wysokiego
Wyciąga przebite złem dłonie i nie pyta „Dlaczego?”
Jak baranek wydany na rzeź, tak On bezbronny jest..
Przebity gwoździami, otoczony katami
Cierpi katusze za nasze dusze..
Ty to wiesz i dlatego chcesz stanąć pod krzyżem jego
I tak samo jak on się uniża – uniżyć się..
I choć na pewno boisz się,
Ufasz, że On poprowadzi Cię..
Więc ruszaj DZIELNY WOJOWNIKU,
By pomóc mu kochać ludzi i zbawiać świat!!!